Buenos z Caracas !

…dostaliśmy info , że dolecieli szczęśliwie!

poniżej pierwsze depesza od Marka:

Dolecieliśmy do Caracas. Małe przygody były na miejscu, przy bramkach kontrolnych – oficjalnie nie wolno przywozić jedzenie, jednak magia „wyprawy naukowej” i „alpinistów” działa też w Wenezueli. Po niespełna 2 godzinach oczekiwania i negocjacji wypuszczono nas ze strefy celnej i pojechaliśmy na kwaterę. Dzięki gościnności i pomocy Oli mieszkamy w jej apartamencie przy Ambasadzie RP w Wenezueli – i jest tam dużo, dużo milej niż w jakimkolwiek hotelu.
Trudną sytuację mamy z Mańkiem – czyli Manuelem – naszym wenezuelskim uczestnikiem wyprawy, który powiadomił nas, że z powodów osobistych musi się wycofać. Wiadomość zmroziła nas jeszcze i już – we Frankfurcie (Izę jeszcze w Polsce). Było za późno na korektę wyposażenia, zwłaszcza sprzętu wspinaczkowego, którego ważną część miał zapewnić Maniek – a przecież my byliśmy już w drodze. Na szczęście Maniek zapewnił nam zastępcę – Antonio ma przyjechać jutro z miasta Valencia. Jest doświadczonym alpinistą – i mam nadzieję, że zgramy się  równie dobrze jak z Mańkiem.
Teraz, po kolacji ( arepa z mięsem i serem plus piwo ) idziemy już spać. Tutaj jest co prawda 23:30 ale w Polsce już 4:58 … dnia następnego.

Pozdrawiamy!

Podaję aktualne współrzędne:

N 10.47279°
W 066.86266°
alt 880 m

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s